Autor: / 17.04.2015 / 87 Comments /

Max Factor Creme Puff Blush

Gdy tylko moim oczom ukazał się piękny widok w postaci wypiekanych, mozaikowych róży swą strukturą przypominających Hourglass Ambient Lighting Blushes wiedziałam, że muszę je mieć, zwłaszcza że jak wiadomo jestem ogromną wielbicielką tego kosmetyku. Mowa o różu Max Factor Creme Puff Blush który w zależności od miejsca i panujących promocji dorwać można za kwotę już od 30zł do ok. 50zł/ za pojedynczy egzemplarz mieszczący 1.5 grama produktu. Zgarnęłam wszystkie sześć dostępnych kolorów Creme Puff Blush i dziś zaproszę Was na wpis pokazującyc róże w pudełku (niestety mocno plastikowym) jak i na skórze :)



Gama różów do policzków Creme Puff Blush ukazała się w sześciu pięknych odsłonach które odznaczają się zmienną intensywnością i odcieniem, znajdzie więc zapewne szerokie grono odbiorców.

05 Lovely Pink to najjaśniejszy róż całej gamy.  Według mnie kolor można by określić jako rose gold ale jest to róż bardzo, bardzo delikatny i zdecydowanie chłodny z dodatkiem mnóstwa złota (również w postaci wyraźnych drobinek), co po zmieszaniu daje jednolitą, rozświetlająca taflę. Kolor dla osób o jasnej i bardzo jasnej cerze więc jako szatynka wykorzystam go na szczyty kości policzkowych jako rozświetlacz.

10 Nude Mauve to delikatna mieszanka beżu i różu. Podobnie jak w przypadku  05 Lovely Pink kolor tworzy jednolitą taflę i jest niezwykle aksamitny lecz bez wyraźnie zaznaczonych drobinek.

15 Seductive Pink to mix różu, brzoskwinki i złota czyli rose gold o bardziej wyrazistym, intensywniejszym kolorze z dodatkiem złota. Podobnie jak dwa poprzednie przypadki róż jest miękki, z łatwością się nabiera na pędzel i blenduje tworząc na policzku lśniącą, aksamitną taflę.

20 Lavish Mauve podobny do 15 Seductive Pink z ta tylko różnicą, że odjęto tu nieco różu w zamian dodając nieco fioletowych tonów dzięki czemu uzyskamy na policzkach taflę w kolorze zgaszonego różu, bardzo zresztą ładną. Jeden z moich zdecydowanych faworytów tej serii.

25 Alluring Rose to brązowy róż dlatego śmiało zastąpi nam bronzer. Jest piękny bo usłany mnóstwem złotych, rozświetlających drobin, bardzo lubię takie rozwiązania. Śmiało może stanąć w konkury z mineralnym pudrem o metalicznym wykończeniu firmy M•A•C Cosmetics o nazwie Global glow który pokazywałam Wam TUTAJ.

30 Gorgeous Berries to prawdziwy rarytas. Intensywna, jagodowo-malinowa fuksja z która należny obchodzić się z ostrożnością. Nałożona z umiarem i dobrze roztarta daje naprawdę porządny, piękny i aksamitny rumieniec. Jagódka trafiła do moich ulubieńców, jest przepiękna, wesoła i tworzy niezwykłą taflę. Coś pięknego, zasługuje na to by pokazać go w któryś z kolejnych makijaży; zrobię to na pewno.


Wypiekana formuła Creme Puff Blush pozwala na aplikację na sucho, dla subtelnego podkreślenia owalu twarzy jak i na mokro - wówczas efekt będzie bardziej intensywny. Ja preferuję ten pierwszy sposób, który bezproblemowo praktykuję każdego dnia z pomocą skośnego pędzelka do różu od Sephora (nr 40) lub MAC nr 127. Jedyny problem jaki tu upatruję to ten związany z wyborem koloru bo jest ich tutaj wiele i tak pięknych, że trudno zdecydować się na jeden :) Z Creme Puff Blush twarz wygląda naprawdę promiennie przez cały dzień. Podzielacie moje zachwyty nad kolorami i wykończeniem?


87 komentarzy:

  1. Myślałam o ich kupnie :) prezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę wszystkie! :D Gdzie najtaniej dostępne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili (do końca kwietnia) w Super-Pharmie z kartą Lifestyle za 24,99. A od 24 kwietnia w podobnej cenie w Rossmannie.

      Usuń
    2. mnie uprzedziłaś, dzięki :)

      Usuń
    3. Miałam nic nie brać na promocji z Rossmanna ale teraz pokusiłaś :P

      Usuń
  3. Kupiłam ostatnio Lavish Mauve. Pojechałam z mamą i wlazłyśmy do Super-Pharmu. Miała mnie hamować, ale pokazałam jej ten róż i było "weź, taki ładny, przecież używasz". No i mam kolejny do kolekcji. Więcej nie wejdę z nią do sklepu, słowo daję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D jakoś tego nie widzę ale możesz sobie tak mówic ;D

      Usuń
  4. One są mega wyjątkowe, mam jeden - Lavish Mauve i widzę w nim mega podobieństwo do wiosennego różu z marki Chanel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. którego dokładnie? :) ja porównałam 25 Alluring Rose do Global glow od MAC a jagódka 30 Gorgeous Berries też jest podobna do wielu np. do Marca Jacobsa Shameless Bold Blushes 216 Tantalizing :)

      Usuń
    2. Też go mam, jest cudny <3

      Usuń
  5. Mam Alluring Rose, początkowo w ogóle mi się nie podobał, teraz go uwielbiam bo nie jestem zwolenniczką typowo różowych róży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alluring Rose u mnie to typowy brąz z mnóstwem drobinek złota ;) masz próbki?

      Usuń
  6. Teraz wszędzie panuje promocja na nie. Najpierw skusiłam się na jednego w Douglasie, a później jak na zobaczyłam, ze w SP jest za 25zł to wysłałam kuzynkę na zakupy, wróciła z pozostałą 5 do domu. Czekam, aż do mnie dotrą i nie mogę się doczekać ich użytkowania. Zwłaszcza, że tak jak piszesz jest w nich duże podobieństwo do róży Hourglass, które mocno mnie do siebie przyciągają. Na razie muszę pocieszyć się zamiennikiem :)
    Czekam na makijaże z różami w rolach głównych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hourglass póki co sa poza moim zasięgiem ;) więc trzeba się pocieszać ale Ci powiem, ze to bardzo dobre pocieszenie jest :]

      Usuń
    2. Po pierwszych próbach jestem zadowolona - jakością i ceną :D W sumie jakbym dobrze sprawdzić promocje to za całą 6 można zapłacić 150zł. mi wyszło ciut więcej, jednak i tak mniej niż za jeden róż z Hourglass. :) Więc możemy się cieszyć :)

      Usuń
    3. jeśli chodzi o sektor drogeryjne , stosunek jakość/cena to naprawdę fajne :)

      Usuń
  7. Tak wygladaja prawie jak roze z Hourglass... Jednak prawie robi roznice, ja chcem Hourglass #snobkakosmetyczna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hourglass póki co są poza moim zasięgiem :(bbbbbbbbbbuuuuuu

      Usuń
    2. Moim tez, acz jak bede w UK to go dorwe :D

      Usuń
  8. Ooo, fajniutkie :) A ja taka bez pieniędzy... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa i tak ;) zerknij do SP jak masz kartę ;)

      Usuń
  9. Gorgeous Berries najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gorgeous Berries piekny roz, ale ja jeatem twarda i musze chociaz dwa roze zuzyc, zeby kupic nowy haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zużyć dwa róże=ogromne wyzwanie :D
      ja staram się aktualnie zużyć bronzer Hoola od Benefit, całkiem mi dobrze idzie :)

      Usuń
  11. Ja kupilam przed wczoraj w Rossku za 34 zł bo boję się że na promo nie będzie. Mam już 3 kolory - bezpieczny róż i nudziak <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 34 złocisze to bardzo dobra cena :) widzę na www że takowa występuje do 19.04.2015 lub do wyczerpania zapasów

      Usuń
  12. mam jeden egzemplarz 25 Alluring Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale kolorystyka :D fenomenalnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? wszystkie kolory piękne ♥♥♥

      Usuń
  14. Są piękne! A razem na tej sesji zdjęciowej wyglądają super :) Aż sama nie wiem, który ładniejszy, bo każdy ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, każdy ma coś w sobie... aż chce się mieć wszystkie:)

      Usuń
    2. :D wiem, że pokusa jest duża ♥♥♥

      Usuń
  15. Powiem szczerze, dawno żaden drogeryjny produkt nie zainteresował mnie tak bardzo jak te róże. Już mam jeden upolowany dla Mamy w prezencie urodzinowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o sektor drogeryjne , stosunek jakość/cena to naprawdę fajne :)

      Usuń
  16. odrzucam jagodę, a co do reszty - pojęcia nie mam, który wybrać :D piękne one takie, że hej!

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę je koniecznie sprawdzić, pięknie wyglądają :) moja mamcia ma jeden i bardzo sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o sektor drogeryjne , stosunek jakość/cena to naprawdę fajne :)

      Usuń
  18. Wygladaja super, ale na razie mam rozy dosc :D

    OdpowiedzUsuń
  19. jagódka jagódka! słodziutka....! :) a tak na serio- muszę ją dorwać!

    OdpowiedzUsuń
  20. Lavish Mauve jest cudny, chcę chcę chcę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D wcale Ci sie nie dziwię
      sama szybo przepadłam

      Usuń
  21. 10 mi się podoba;) za tydzień promo w ross więc niewykluczone, że przytulę jeśli będą;) choć niepowinnam bo trochę tych różów mam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to promo -40% na kolorówkę? :D a kyszzz wstrętny, kuszący Rosku ;D

      Usuń
    2. o matko! szaleństwo :D

      Usuń
  22. ************* (milion przekleństw), niby mnie nie kusiły, ale jak poczytałam te zachwyty w komentarzach tak chcę... ******* !! kutwa jego mać :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. XD no co mam Ci powiedzieć? życie bywa brutalne

      Usuń
    2. Nie dobijaj biednych studentów:P trzeba będzie kasę szykować...bosz!

      Usuń
  23. Odcienie są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładnie się prezentują. Można spokojnie stwierdzić - od koloru, do wyboru. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Lovely Pink bardzo mi się podoba. :) Jednak nie używam produktów w kamieniu (prócz cieni od Święta:)), bo zawierają parafinę i talk. Jeśli już nakładam róż, to mineralny Anabelle. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mają talk, poniżej cały skład:

      Mica, Talc, Triisostearin, Octyldodecanol, Dimethicone, Zea Mays Starch, Magnesium Aluminum Silicate, Phenoxyethanol, Sodium Dehydroacetate, Aqua, Calcium Aluminum Borosilicate, Sorbic Acid, Methylparaben, Ethylparaben, Ethylhexyl Methoxycinnamate, BHT, Disodium EDTA, Tin Oxide, Tocopheryl Acetate, Calcium Sodium Borosilicate, Synthetic Fluorphlogopite, Palmitic Acid, Hydrogenated Polyisobutene, Silica, [+/- CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77742, CI 15880, CI 77007, CI 15850, CI 77499, CI 75470]

      Usuń
    2. Ano właśnie. Szkoda, bo faktycznie każdy jest uroczy...

      Usuń
  26. Piękne! Lavish Mouve zdecydowanie w moim typie i guście, ale niestety na razie ograniczam róż, jako że w skórze mam wystarczająco rózowych podtonów a moje policzki nie są w dobrej kondycji, zasypane czerwonymi bliznami potrądzikowymi. Mam wrażenie że róż je tylko uwydatnia. Niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a próbowałaś neutralizować kolor czerwony bazą zieloną? może brązowy róż? :)

      Usuń
  27. Mialam je w drogerii dorwac i obslaczowac po Twoim zdjeciu na IG i patrz zapomnialam! Moze i nawet lepiej, bo przysiege zlozona sobie o niekupowaniu rozy juz zlamalam, a tak tu czytam i patrze na te kolory, to pewnie ze dwa by mi wpadly dokoszyka. Ta jagodka to na bank:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D no trudno się oprzeć, w pełni Cię rozumiem

      Usuń
  28. Moim faworytem jest jagoda, przepiękna jest. Ciekawe czy dostanę ją w swoim Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbuj w Rosku, Superpharm lub w Douglasie choć w tym ostatnim chyba najdrożej ;)

      Usuń
  29. kurcze a został mi już tylko jeden róż i w tym postanowieniu chciałam wytrwać, ale Seductive pink.... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeden jedyny? :D przynajmniej nie masz problemu z wyborem jak rano sięgasz po kosmetyki ;)
      a co to jeden jedyny?

      Usuń
  30. Ja zachorowałam na Lovely Pink, i na pewno będzie mój w najbliższych dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sama nie często sięgam po róże, ale muszę przyznać, że z chęcią 2 spośród zaprezentowanych przez Ciebie odcieni chętnie przygarnęłabym, a nawet używała! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. OMG! *_* Kupiłaś aż 6 róży ? :D :)))
    Skuszę się przynajmniej na jeden odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba kupię sobie jeden z nich na promocji w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekaw czy na jednym się skończy ;)

      Usuń
  34. Jakoś tak średnio mnie zachwyciły :) Chyba trochę nie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  35. dziękuję wszystkim za komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. 10, 15 i 20 - daję im 10/10! :D Ale chciałabym je zobaczyć na twarzy. :) Muszę wybrać jeden i kupię na promocji w Rossmannie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam jak pokazać wszystkich :D niestety ale postaram się cosik zmalować

      Usuń
  37. no i teraz to bym chciała je wszystkie :X jak je znajdę w Rossmannie, to może uda mi się zawęzić chciejstwo do 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetne te róże, a sesja ich zdjęciowa przepiękna :). Ja posiadam Lovely pink i jestem w nim zakochana. Chciałabym jeszcze dokupić Alluring rose i używać go jako bronzera. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
Thank you for your comment

INSTAGRAM