Autor: / 24.01.2016 / 72 Comments / ,

Chanel Les Beiges healthy glow foundation


Marka Chanel rozszerza linię kultowych produktów służących do osiągnięcia zdrowego, świetlistego i świeżego wyglądu cery czyli linię Les Beiges o nowość - podkład Healthy Glow Foundation. To manifest naturalnego piękna, które Coco Chanel zawsze z uwielbieniem celebrowała




Podkład Healthy Glow Foundation otrzymujemy  w eleganckiej, klasycznej butelce z matowego szkła zakończonej pompką. Z uwagi na oczekiwany efekt rozświetlenia spodziewałam się lekkiego woalu. Miłym zaskoczeniem było więc dla mnie to, że mimo swej lekkości i efektu glow podkład bardzo dobrze kryje a  rezultat ten można stopniować.



Podkład jest łatwy w aplikacji i sama korzystam jedynie z puszków palców by go nałożyć a następnie równomiernie rozprowadzić na skórze. Warto wspomnieć o przepięknym, świeżym zapachu, który uwalnia się z chwilą naciśnięcia pompki.  Jest on wyczuwalny przez dłuższą chwilę podczas noszenia na skórze ale jest to uczucie bardzo przyjemne bo na myśl przywodzi lekkość i wiosnę dlatego z pewnością znajdzie wielu zwolenników.  Przede wszystkim jednak docenicie podkład Healthy Glow Foundation za jego fantastyczne działanie i rezultat na skórze. Za pielęgnacyjną stronę odpowiedzialny jest ekstrakt z kalanchoe, który nawilża i pomaga w walce z wolnymi rodnikami przyspieszającymi starzenie. Ekstrakt ten zawiera duże ilości witaminy C, mikro- i makro elementy, wykazuje właściwości regenerujące i przeciwzapalne. Dla ochrony skóry zadbano o obecność filtra SPF 25, więc skóra jest dobrze chroniona przed czynnikami zewnętrznymi. 



Zadaniem kosmetyku jest wydobycie zdrowego, świetlistego i świeżego wyglądu cery i taki właśnie jest efekt na skórze. Podkład jest aksamitny, niezwykle kremowy i nadaje skórze świetlisty woal dzięki czemu nie mamy poczucia obciążenia skóry.  Lekka, płynna i kremowa formuła kosmetyku pozwala na stopniowanie krycia, zaś obecność drobinek odbijających światło nadaje cerze świetlistości i zdrowego, młodzieńczego wyglądu. Aksamitne, przyjemne w dotyku, welwetowe wykończenie to natomiast zasługa starannie dobranych pudrowych pigmentów. Osobiście jestem w nim zakochana i przez ostatnie tygodnie nie noszę nic innego jak podkład Chanel Les Beiges healthy glow foundation. Nie dość że wygląda świeżo i promiennie przez cały dzień, nie utlenia się i nie wymaga poprawek to nie wchodzi w załamania co jest dla mnie szczególnie ważne. Jako posiadaczka suchej skóry nie mam potrzeby przypudrowywania całości bo podkład lekko zastyga i daje delikatny rozświetlający mat.




Podkład w nowej wersji dostępny będzie w ośmiu odcieniach (na świecie w czternastu) w cenie około 233PLN. Sama posiadam pięć z nich przy czym aktualnie, gdy moja buzia nie jest opalona, stawiam na numer najjaśniejszy czyli 20 i właśnie ten kolor możecie zobaczyć w makijażu poniżej oraz w kilku ostatnich, które pojawiły się na stronie (np. tutaj tutaj czy tutaj). Większość z nich to beże, natomiast dla osób szukających kolorów wpadających w lekki róż ucieszy informacja o odcieniu 32 rose, który ma lekko różowe tony i jest jaśniejszy od numeru 30 (te dwa planuję zarezerwować sobie na wiosnę choć i teraz ładnie stapiają się z moją skórą).



na skórze jedynie podkład Chanel Les Beiges healthy glow foundation #20




72 komentarze:

  1. Kasiu, a nie ciemnieje na twarzy?, bo spodobała mi się 30-stka, ale boję się czy nie będzie zbyt ciemna ( w razie czego ):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie utlenia się i nie ciemnieje (dopisałam to teraz :)

      Usuń
    2. Czuję się skuszona:)

      Usuń
  2. też go ostatnio kupiłam i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki masz numerek? :)

      Usuń
    2. na ten moment mam 20. chodź Pani konsultantka doradzała mi 32, ale ja mam raczej karnację neutralną, bo w revlonie colorstay jestem nr 150 a w lancome teint miracle jestem nr 005, więc 32 wydawała mi się zbyt różowa, myślałam jeszcze o 30, ale ją kupię sobie na okres wiosenno-letni, a na jesienno-zimowy będzie 20, choć patrzyłam też na jaśniejsze, ale one za różowe się wydawały i Pani dobierała mi właśnie pod revlona go na teraz, a pod lancome na lato :)

      Usuń
    3. Z Revlon mam 220 Natural Beige ale zima bywał dla mnie za ciemny :) ja lubię lekko różowo tonacje więc ta trzydziestka dwójka jest dla mnie też kolorystycznie bardzo dobra :)

      Usuń
    4. zobaczę czy wybiorę 30 czy 32, bo jak tak patrzę, to może i ta 30 będzie za ciemna. zależy jeszcze do jakiego stopnia się opalę. na razie o tym nie myślę :)

      Usuń
    5. ja myślę bo niebawem wybywam na wakacje do ciepłych krajów :D

      Usuń
  3. Naprawdę przepiękny efekt daje ten podkład. 20 też nie jest taka ciemna. Będę polować na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie jest, dla mnie bardzo jasna :) koniecznie musisz wypróbować :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już na Instagramie pisałam. Kolory tego podkładu są świetne! Chętnie przetestowałabym ale niestety cena jest zbyt wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi mnie bardzo ten podkład :) Myślę, że 20tka byłaby dla mnie idealna. Wezmę próbaska na bank, choć ostatnio jestem zakochana w Vitalumiere Aqua <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Co na ustach? I czy podkład nie ściąga/wysusza?

      Usuń
    2. nie, nie ściąga ale lekko zastyga więc przy mojej suchej skórze go nie przypudrowuję :) nie ma takiej potrzeby, trzyma się dzielnie wiele godzin i nie ściera się ani nie zbiera w załamaniach
      na ustach MAC cremesheen Fanfare

      :)

      Usuń
  7. Po pierwsze cudowne zdjęcia ~! Jestem pod ogromnym wrażeniem ! Co do podkładu - chętnie bym się na niego skusiła , ale ta cena mnie trochę odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa :)
      na szczęście podkład bardzo wydajny i wystarczy na bardzo długo :)

      Usuń
  8. Po pierwsze, to wydaje mi się, że polepszyła Ci się cera: mniej plamek widzę, o których kiedyś wspominałaś:) Po drugie, trochę żałuję, że odcienie mało żółte są a na koniec powiem, że trochę innego wykończenia się spodziewałam:) Bardziej rozświetlającego, mokrego. Nie mówię, że źle wygląda na Tobie bo tak nie jest ale dla mnie trochę za matowo. Ciekawe jak wygląda ten podkład na mieszanej cerze po kilku godzinach:) U mnie go jeszcze nie było ale jak będzie to pójdę na testy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cera może lepsza ale i tak nie bez plam :) Ja je jednak widze dlatego stawiam na krycie. Wiem, że nie jest źle, nigdy nie miałam większych problemów z cerą ale np. ostatnio prócz przebarwień odnotowuję rozszerzone pory na policzkach o.O co u mnie było wielce niespotykane dotychczas. Zamierza iść z tym do kosmetyczki na porządne oczyszczanie cery ale to po lutowych wakacjach ;)

      Zaskoczenie i było dla mnie, ale cieszę się, bo wolę lekki mat niż mokry efekt :) Z uwagi na suchą skórę nie przypudrowuję go już bo nie ma takiej potrzeby :)

      Usuń
  9. Pięknie wygląda na twarzy. Zastanawiam się pomiędzy 20 i 30, ale to jeszcze muszę na żywo zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, najlepiej przejść się do perfumerii i obejrzeć kolory z bliska :)
      zawsze tak robię jak mam chęć na nowy podkład

      Usuń
    2. Ja muszę wszystkie podkłady testować, bo u mnie na buzi bardzo się utleniają więc nie mam wyboru :-)

      Usuń
    3. no to tym bardziej :)

      Usuń
  10. Esz, chyba zacznę oszczędzać na Chanel;).

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę capnąć próbkę, bo efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie sobie obejrzyj :) wygląda na buzi extra :)

      Usuń
  12. Czuję się mocno skuszona, 30 wydaje się dla mnie idealna, wielki plas za SPF, fajnie kryje, no i jak jeszcze ładnie pachnie to niczego więcej mi nie potrzeba :) wpisuję na wiosenną listę zakupową :)
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam mieszaną cerę więc "healthy glow" mam w pakiecie od natury ;) Momentami aż za bardzo... Ale widzę, że bardzo ładnie wygląda u Ciebie ten podkład. Pewnie gdybym miała inny typ cery, sama bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że ten podkład sprawdzi się na skórze mieszanej/tłustej bo prócz "healthy glow" mamy lekki mat co widać na zdjęciach :) dlatego warto jednak spróbować

      Usuń
  14. Juz wide, ze 30 jest moim kolorem, przynajmniej na taki wyglada ;) Rozejrze sie za nim, przy najblizszej wizycie w Sephorze :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Mat Lumiere to jeden z klasyków podkładowych Chanel. Czy to coś podobnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest tu rozświetlenie i lekki mat ale niestety trudno mi porównać bo nie znam Mat Lumiere

      Usuń
  16. Miałam podkład Vitalumiere Aqua i sprawdzał się świetnie. Ciekawa jestem jak ten się sprawdzi na mojej mieszanej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vitalumiere Aqua jest na mojej liście zakupowej
      wiele dobrego o nim słyszałam :)

      Usuń
  17. Maznełam się 020 na policzku (ciut ciemny)- przyjemnie kremowy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle,ze bylaby idealna:-) u kolezanki sie maznelam, nie miala 010:-)

      Usuń
  18. Bardzo ładnie prezentuje się na twarzy :)
    Uwielbiam tulipany ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Za te zdjęcie z połową tulipanka powinnaś dostać jakąś nagrodę - jestem oczarowana :)
    Podkład ten mam już na liście marzeń od niepamiętnych czasów - Chanel niestety póki co nie jest na moją kieszeń, ale obiecałam sobie, że kiedyś na pewno go sprawdzę :) Na Twojej buzi wygląda przepięknie, choć moją uwagę nadal ( robię się monotematyczna ) przykuwa Twoja cera, której zazdroszczę z całego serca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      Cera może lepsza ale i tak nie bez plam :) Ja je jednak widze dlatego stawiam na krycie. Wiem, że nie jest źle, nigdy nie miałam większych problemów z cerą ale np. ostatnio prócz przebarwień odnotowuję rozszerzone pory na policzkach o.O co u mnie było wielce niespotykane dotychczas. Zamierza iść z tym do kosmetyczki na porządne oczyszczanie cery ale to po lutowych wakacjach ;)

      Usuń
  20. Bardzo ładny efekt daje ten podkład! Świetne kolory, mój to pewnie 32 :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to nawe chętnie pomieszam 20stkę z 30stką i 32 :) to aktualnie najlepiej wypda na buzi
      natomiast wiosną na pewno postawię na 30 i 32 a latem to kto wie co będzie :D
      zresztą niebawem wybywam na gorące wakacje więc buzia na pewno będzie muśnięta słoneczkiem :)

      Usuń
  21. O rety, brzmi jak podkład stworzony dla mnie. Myślisz, że jest już dostępny w perfumeriach typu Sephora i Douglas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że lepiej zerknąć do perfumerii z końcem stycznia :)

      Usuń
  22. ładnie u Ciebie wygląda :) ciekawe jak by było z trwałością na mojej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O łał, wygląda fantastycznie u ciebie, tak delikatnie i zupełnie naturalnie. Muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo podoba mi się ten efekt, być moze go sobie sprawię, bo podkłady chanel kuszą mnie od dłuższego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Faktycznie, bardzo ładnie prezentuje się na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja aktualnie przeprosiłam się z Revlonem Nearly Naked bo jego kolor jest teraz dla mnie idealny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Revlon znam kultowy ColorStay, odcień ładny ale skończył mi się w tempie ekspresowym o.O
      chyba z uwagi na brak pompki

      Usuń
  27. Widać, że wygląda na skórze bardzo lekko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odkąd sięgnęłam po minerały, to już żaden podkład w płynie mnie nie przekonuje, chociaż muszę przyznać, że najjaśniejsze kolory tego Chanel bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minerały też lubię ale serwuję na wiosnę i lato :)

      Usuń
  29. Ślicznie wygląda na skórze, wypróbuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z całą pewnością będę chciała go przynajmniej wypróbować, bo czuję że to może być świetny podkład:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na pewno przetestuję próbkę, bo efekt bardzo mi się podoba i może w końcu przekonam się do podkładów Chanel, a zapowiada się, że tak będzie:).
    Piękne zdjęcia Kasiu❤️

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne zdjęcia Kasiu❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  33. Zwróciłam uwagę na kolor na ustach, co to?:)

    OdpowiedzUsuń
  34. szukałam recenzji tego podkładu na blogach a, że nie byłam dawno u Ciebie dzisiaj zajrzałam a tu taka niespodzianka :). Także mam suchą cerę więc może i mi przypasuje ten podkład choć ideału jeszcze nie znalazłam. Obecnie używam Armaniego luminous silk a Ty pamietam, że miałaś Diorka nude air. skoczę po próbkę to zobaczymy jak u mnie będzie się spisywał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno ten bije na głowę nude air;)
      zresztą to zupełnie inna formuła i efekt

      Usuń
  35. Podkład dostępny jest w sephora?:D

    OdpowiedzUsuń
  36. A czy odcień 30 wpada w róż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 32 rose, który ma lekko różowe tony

      Usuń
  37. Witaj. Wczoraj kupiłam ten podkład w Niemchech. Panie chętniej pomalują Cię nim niż dadzą próbkę. Kolor jak zawsze n30. Moja cera to mieszana, trochę sucha po kwasie alelainowam. Ogromne kuku rzobiły mi obecnie rany topowe-brrr dermokosmetyki Obagi z witaminą C. Nie mam za wiele do ukrycia bo grudki są na bokach i czole. Lubię lekkie podkłady no i z nowym Chanelem mam problem z kremem pod. Absolutnie z nie lubi się z kosmetykami naturalnymi, ponoć Kielhs,twarz jest lepka, tłuste kremy-ciastko. Jeszcze radzi sobie w miarę z bazą Laura Mercier. Podkład nie rozprowadza się gładko, tak ciągnie się. Używam paluszków jak zaleca producent, ale gąbeczka jest bliska dobremu rozłożeniu, zależnym od bazy-kremu. Jaki puder fajnie uszlachetni tego Chanela. Masz kosmetyczną, propozycję co mogłabym spróbować z tym podkładem. Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
Thank you for your comment

INSTAGRAM