Autor: / 30.01.2016 / 94 Comments / , , , , ,

Lekki makijaż w kolorach neutralnych, nowe rzęsy Secret Lashes i małe pożegannie

Na dzisiejszy  wpis złożyło się kilka składowych. Raz, że chciałam Wam zaprezentować nowe odcienie kremowo-pudrowych odcieni Clarins Ombre Matte klik, dodatkowo pokazać naturalny efekt nałożenia rzęs Secret Lashes i w związku z tym też się pożegnać



Clarins Ombre Matte klik pokazywałam już na blogu niejednokrotnie, między innymi tu. Clarins Ombre Matte (cena około 90zł) to małe, urocze słoiczki w których zapakowano 7 gram cienia o  pudrowo-satynowym formule. Z łatwością nabiera się zarówno na palec (właśnie taką formę aplikacji preferuję) jak i na pędzelek (tutaj zazwyczaj by podkreślić dolną powiekę). Praca z cieniami jest bardzo przyjemna i z pomocą pędzelka wszystko szybko i z łatwością się blenduje (używam pędzelków Maestro i Zoeva). W ciągu dnia nic nie zbiera się w załamaniach, nie  osypuje się i nie blaknie.  Słowem: pełen zachwyt! Do gamy kilku kolorów które posiadam dołączyły dwa bardzo neutrale odcienie: bazowy, cielisty 01 Nude beige oraz taupe z numerkiem 03. Znajdą zwolenników pośród osób, które cenią sobie subtelny i naturalny makijaż.



Do tego postawiałam na świeżość na policzkach czyli róż Sisley L'Orchidee Highlighter Blush With White Lily klik oraz perfumowany rozświetlacz Burberry Festive Gold klik. Podkład to powiew wiosny z nowością Chanel czyli Les Beiges Healthy Glow klik.


powyżej lakier Chanel #Secret klik

Pomadka również miała już swą premierę na blogu tutaj. To Clarins Joli Rouge klik w odcieniu zgaszonej, różowej jagody z numerkiem 731. Bardzo ją lubię i noszę bardzo często. Jest nawilżająca i bardzo kremowa. Wszystkie produkty Clarins można kupić w sklepie online klik.




powyżej pędzel MAC Cosmetics Oval 6 klik

Z uwagi na kolejne wojaże (stąd wzmianka o pożegnaniu) postanowiłam po raz pierwszy w życiu wypróbować metody wydłużania rzęs. Do kosmetyczki umówiłam się na metodę 1:1 ale ostatecznie po dłuższej rozmowie namówiła mnie na metodę 2D-8D jako mniej obciążającą naturalne rzęsy i z uwagi na to lekkość w noszeniu. Zależało mi na czymś bardzo naturalnym i czymś co sprawi, że oko się otworzy (nie na kocim efekcie z wydłużeniem w zewnętrznym kąciku oka) a ja podczas wakacji nie będę musiała myśleć o makijażu. Padło na rzęsy Secret Lashes w metodzie 2-4D. Generalnie efekt mi się podoba bo nie jest przerysowany i teatralny (choć chyba wyobrażałam sobie ten ostateczny efekt nieco inaczej) ale dziś wiem, że na tego typu akcje zdecyduję się tylko okazjonalnie. Raz, że z trudem wytrzymałam ponad 2h podczas których trwało żmudne nakładanie  a dwa to cena i fakt, że trzeba co rusz te włoski przeczesywać by ładnie się układały, inaczej panuje trochę nieład. Jestem ciekawa co myślicie o tego typu przedłużeniach? i czy macie w tym zakresie doświadczenia? :) piszcie! chętnie poczytam co o tym sądzicie.




Na koniec pożegnam się na jakieś 2-3tygodnie. Nie mam w zwyczaju, podczas planowanej nieobecności, produkować nowych notek w zapasie więc i tym razem po prostu nastanie tu okresowa cisza. Wszystkich tych, którzy chcieliby pozostać w stałym kontakcie i podejrzeć co u mnie zapraszam na mój fanpage na instagrmie KLIK.

94 komentarze:

  1. pod najnowszym zdjęciem na insta zadałam Ci pytanie w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie widziałam :) wiesz co? nie mam pojęcia skąd mam, chyba w jednym z zamówień online z Douglasa ale nie mam pewności :)

      Usuń
  2. Oj ta Orchidea!!! <3 Wspaniałego wyjazdu raz jeszcze:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Dzięki Kochana, mam zamiar naładować bateryjki

      Usuń
  3. Piękne cienie szczególnie wpadł mi w oko ten jaśniejszy bazowy. Co do przedłużania rzęs, chętnie bym spróbowała ale jeśli pomyślę o tym że później moje własne będą w złej kondycji to mi się odechciewa bo nie mam z czym szaleć. Wracaj do Nas szybko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio moje rzesy nie były w najlepszej kondycji
      Co prawda powróciłam do odżywki (tym razem Shiseido full lash serum) ale nie zdążyłabym wyhodować rzęs na tyle by móc wyjść bez tuszu ;) na pewno jest to wygodne i z całą pewnością za kilka tygodni czeka mnie extra wzmacnianie rzęs bo zdaję sobie sprawę, że będa po tym wszystkim osłabione, choć mam nadzieję, ze nie będzie tragedii :)

      Usuń
  4. Kasiu napisz mi proszę jak oceniasz ten pędzel z Maca (oval 6?). Mam na niego wielką ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam go dwa lata...
      włosie super miękkie, podkład nakłada się szybko i bajecznie ale niestety włosie się odkleja :( bo jak go myć by nie moczyć miejsca z klejem? nie mam pojęcia?
      Katosu teraz mocno poleca coś takiego tylko z większą powierzchnię, kiedyś napisałam zapytnie jak sobie z tym radzi ale nie otrzymałam odpowiedzi.

      Usuń
    2. Pędzle Artis, widziałam. Na filmach YT wszyscy czyszczą je o taką deseczkę pokrytą jakimś materiałem, ale co to za czyszczenie.

      Usuń
  5. Ależ pięknie te kosmetyki wyglądają u Ciebie! :) wspaniałości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) wszystkie wskazane są moimi ulubieńcami :)

      Usuń
  6. Ten beżowy cień od Clarins to cos, co chcę 😉 Z rzęsami doświadczenia nie mam, ale na wakacje to na pewno fajne rozwiazanie. Cudownego wyjazdu Wam życzę. Bedzie bosko, to pewne 🌴☀️🍍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Szpileczko, już za moment będziemy daleko stąd
      pół roku na to czekałam (zakup biletów lotniczych) a od roku nie byliśmy nigdzie daleko więc jesteśmy bardzo spragnieni przygód :)
      buziaki :)

      Usuń
    2. Moze Wasz powrot bedzie wreszcie dobrym pretekstem na wspolny wieczor :) Buziaki! Do zobaczenia!

      Usuń
  7. Kiedy wyjezdzasz???? Ale zbieg okolicznosci,mam koperte dla Ciebie do wyslania!!,lezy na stole zaadresowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w środę lot więc wstrzymaj się Kochana do 17stego lutego :***
      wtedy będę już w domku

      Usuń
    2. To jutro wysle ! Priorytetem poleconym

      Usuń
    3. no dobrze, powinno dość Szalona Kobieto :****

      Usuń
  8. Szkoda, że nie widać oka na wprost :( Zdarzyło mi się przedłużać rzęsy właśnie przy okazji wyjazdów, u mnie zdecydowanie lepiej sprawdza się lvl chyli lifting rzęs. Można to połączyć z semi-premanentną maskarą i makijaż oka z głowy. Super otwiera oko i utrzymuje się o wiele dłużej niż przedłużane rzęsiory no i nie trzeba o to dbać jakoś szczególnie.

    p.s oj wyczuwam piękne foty z wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ło matko, nie znam się na tym kompletnie, następnym razem poczytam o tym liftingu
      ja Ci powiem, ze teraz wiem dlaczego wszystkie kosmetyczki robią zdjęcia z góry :D najlepszy, najdłuższy i najgęstszy widok przedłużonych rzes :D

      Usuń
  9. A już się wystraszyłam... Kasia bon voyage i czekamy na jakiś soczyste fotki!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą, będą, nawet kartę 16GBdokupiłam na tę okoliczność :D

      Usuń
  10. Baw się dobrze i wypoczywaj :) ♡ a rzęsy piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* mam zamiar naładować bateryjki

      Usuń
  11. Róż z Sisleya jest rewelacyjny! Zdecydowania przyciąga najwięcej uwagi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on jest absolutnie CUDOWNY!
      ♡ ♡ ♡

      Usuń
  12. Na szczęście to tylko 2-3 tygodnie! Bo w pierwszej chwili się przestraszyłam ;)
    Kosmetyki cudo! Ten róż jest przepiekny! Zresztą wszystko bardzo mi się podoba, a szczególnie zainteresowałaś mnie tymi kremowymi cieniami - kocham kremowe cienie! :)
    Z przedłużaniem rzęs nie mam absolutnie żadnego doświadczenia, efekt u ciebie bardzo mi się podoba :) Rzeczywiście wygląda to bardzo ładnie i nieprzerysowanie!
    Udanego urlopu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. róż Sisley jest absolutnie CUDOWNY!
      ♡ ♡ ♡
      Kremowe cienie sama bardzo lubię. Co ciekawe te mają zupełnie inną formułę niż wszystkie inne. Jest pudrowo-kremowa przez co jak pierwszy raz je macałam w perfumerii pomyślałam, że się wysuszyły :D a one po prostu takie są. Pracuje się z nimi cudowanie a kolory są naturalne, czyli takie jak lubię najbardziej :) Brakuje mi jeszcze jakiegoś fioletu, musze sprawdzić czy jest w ogóle w gamie kolorów :)

      :*Buziaki Justynko

      Usuń
  13. Nigdy nie robiłam sobie rzęs, ale widzę, że można uzyskać całkiem naturalny efekt:)
    Udanych wojaży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na takim właśnie mi zależało :)

      Usuń
  14. Kasiu, gdzie tym razem te wojaże? Mam nadzieję, że jak zawsze pojawi się relacja z pięknymi widokami :)
    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malediwy i Sri Lanka :)
      Relacja na bieżąco na IG a później oczywiście tutaj :)

      Usuń
    2. Wróciłam ze Sri Lanki pod koniec listopada. Jest piękna, ale trzeba się przygotować na wiele przykrych widoków. Radzę zabrać ogromny zapas leków na każdą możliwą dolegliwość. W czasie naszej wycieczki jedna osoba zmarła tylko dlatego że lankijczycy odmówili wezwania lekarza mając przy tym ogromny ubaw.

      Usuń
    3. Ale jak to zmarła? Od czego? o.O
      jeździmy po świecie, szczepimy się a leki bierzemy typowe: biegunka, ból, choroba lokomocyjna itp.
      na szczęście nigdy, nigdzie nie była potrzebna pomoc lekarza
      W jakim rejonie byliście?

      Usuń
  15. Super makijaz <3 Rzesiory tez mi sie podobaja, wygladaja naturalnie :) Milego urlopu, Kasiu :* Bede sledzila Twoje wojaze na IG :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chodzę na przedłużanie rzęs metodą Hollywood i jestem bardzo zadowolona. Kiedyś miałam metodą 1:1 i przyznam że jest mega różnica. Wtedy miałam grubsze te rzęsy, bardziej sztywne i ciężkie a teraz przy efekcie Hollywood kompletnie ich nie czuje. Są miękkie,delikatne i nawet jak wpadnie mi w oko to jej nie czuje. Fakt że nie jest to tania zabawa bo samo uzupełnienie to koszt 150zł i tak co jakieś 5 tygodni ale jak dla mnie to mega wygoda bo nie znoszę tuszowania rzęs:)
    Ten lakier ma piękny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co to za efekt? ten Hollywood? masz jakieś zdjęcia przed i po?
      Własnie 1:1 odradzała mi kosmetyczka z uwagi na ciężkość tego efektu i odczuwalność podczas noszenia
      to co teraz mam jest zupełnie nieodczuwalne, bardzo lekko się nosi :)

      Usuń
  17. Róż jest cudny,w opakowaniu wyglada wręcz królewsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) najlepsze jest to ze mimo częstego używania ten piękny efekt pozostaje bez większego uszczerbku ♡ ♡ ♡

      Usuń
  18. Ładny efekt z tymi rzęsami :) Moja brązowa robi sobie 1:1 i wygląda to mało naturalnie. I fryzjer też chyba był?
    Pomadeczka piękna <3
    Szczęśliwej podróży i niezapomnianych wrażeń! Czekam na Ciebie z powrotem :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, był :)
      załatwiłam i rzęski i włosy za jednym zamachem spędzając w salonie jakieś 3h
      byłam doprawdy zmęczona :D nie sądziłam, że tak może być niewygodnie na fotelu w pozycji leżącej ale naprawdę była to dla mnie męczarnia

      Usuń
  19. Piękne rzęsy i na szczęście nie przesadzone ;) a to rzadkość ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma co przesadzać ;) uznałam, że mogłabym wyglądać karykaturalnie

      Usuń
  20. Kasiu, na twarzy Chanel z numerem 20?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, tym razem to 32 rose :) czasem go mieszam z 20stką, zależy od dnia

      Usuń
  21. zabierzesz mnie do walizki? :D

    orchidea cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieee, to by było potraktowane jako nielegalny przemysł ludzi i zwierząt (domyślam się, że musiałabym jeszcze upchnąć Kulkę i Małą) :D

      Usuń
    2. no nie, futra to by w zamknięciu razem za długo nie wytrzymały :D

      Usuń
    3. no ale ze swoją Pańcią? :D

      Usuń
  22. Baw się dobrze ;*

    Wszystko w moim guście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :*** ładujemy bateryjki!

      Usuń
  23. Same cudowności widzę;) I chyba wypatrzyłam też perfumy Honey Toni Gard? Lubisz? Mi się podobają;) Udanych ferii Kasiu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, wprawne oko Aniu :*
      jeśli chodzi o ten zapach to musze mieć na niego nastrój
      czasem, jak noszę go za długo trochę mnie drażni :> nie jest moim ulubieńcem ale jest przyjemny

      Usuń
  24. Udanego wypoczynku! :-)

    kosmetyki mi się podobają. Kolory bardzo "moje". :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne produkty ja lubie clarinsa ale raczej miałam tylko pielęgnację. Z kolorówki czaje się na róż sweet rose dość znany. Miłego wypoczynku

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzęsy wyglądają ładnie i co najważniejsze bardzo naturalnie. Nigdy nie przedłużałam rzęs i w sumie nawet nie mam co na nie narzekać, ale niedługo czekają mnie trzy dość duże imprezy to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No efekt fajny :D Dobrze ze ja nie mam krótkich rzes:) Ja stosuję olej rycynowy na rzęsy. swietnie działa. Próbowałaś olejku rycynowego? Wg mnie działa cuda, jest tani i dostępny. Polecam wszystkim, którzy pytają o moje długaśne rzeski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś próbowałam ale ta tłusta powłoczka na oczach mnie strasznie drażniła;)

      Usuń
  28. Bardzo ładne rzęsy :) moje córki też sobie nakładają i są bardzo zadowolone. :) Ja nie przedłużam swoich, bo i tak się ocierają o szkła okularów, więc muszę być zadowolona tym co mam :) Wszystko piękne i kuszące, mam ochotę na te cienie Clarinsa i :) Miłego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też noszę na co dzień okulary :) wcale te długie rzęsy w tym nie przeszkadzają :)
      dziękuję :)

      Usuń
  29. odpoczywaj intensywnie i zbieraj siły!:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyszło to bardzo naturalnie i takie efekt popieram, jednak większość kobiet robi sobie właśnie takie mocne kocie oko, co wygląda bardzo sztucznie :) Udanego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  31. Udanej podróży! Bawcie się dobrze~

    OdpowiedzUsuń
  32. Trochę Wam zazdroszczę tych podróży :)
    Chętnie bym jeździła po świecie ale sama się boję a obok mnie nie ma nikogo, kto miałby podobne chęci jak ja. Większość moich znajomych jeździ z biurami podróży :( Raz się dałam namówić i obiecałam sobie nigdy więcej. Siedzenie nad hotelowym basenem to nie jest poznawanie nowego miejsca na ziemi. Udanej podróży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie jechaliśmy z biurem i raczej się nie zdecyduję
      przypuszczam,że byłabym rozczarowana podobnie jak Ty ;)

      Usuń
  33. Twoje rzęsy wyglądają naprawdę pięknie i naturalnie. Uważam, że warto jednak było wysiedzieć te dwie godziny :D. Ja jednak chyba nie skusiłabym się na żadną z metod przedłużania bo moje rzęsy są dość długie i generalnei nie mam powodów do narzekań ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez te 2h przechodziłam prawdziwe katorgi :D

      Usuń
  34. W czerwcu planuje swoją pierwszą podróż "z plecakiem" właśnie na Sri Lanke, także każde informację są dla mnie cenne i czekam niecierpliwie na relacje. Jakby miała Pani porównać to co warto bardziej zobaczyć, Tajlandie czy Sri Lanke?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam póki co porównania bo wyjazd przed nami ;)
      natomiast Tajlandia jest bardzo łatwa w podróżowaniu "z plecakiem"
      to był nasz pierwszy, samodzielny kierunek i na pewno tam wrócimy

      Usuń
  35. Kusi ten podklad z Chanel ale sama nie wiem... do tej pory tak niekoniecznie mi bylo po drodze z podkladami tej firmy a do tego puder z tej serii mnie zawiodl. I teraz nie wiem ehhh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie dorwac probeczki, to graniczy z cudem :] ... tak w sklepie to sie niestety nie dostanie :/

      Usuń
  36. Udanej wyprawy:) Skąd te piękne kolczyki?Są b.ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam takie naturalne makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wspaniałej podróży, będę śledzić na Insta te Twoje wojaże ☺️

    OdpowiedzUsuń
  39. Odcień na ustach na zdjęciu jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie jestem w stanie wyleżeć tyle czasu, okropnie mnie to zniechęca :D Leżę wtedy i myślę, ile rzeczy bym w tym czasie zrobiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w myślach spakowałam się z jakieś 10 razy XD

      Usuń
  41. Ja nie specjalnie używam cieni do powiek, róży czy rozświetlaczy, ale to co przykuło moją uwagę to zdecydowanie pędzelki z Zoeva. Są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Podkład Chanel kusi, ale póki co trzymam się dzielnie i zużywam to, co mam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
Thank you for your comment

INSTAGRAM