Autor: / 18.01.2016 / 43 Comments / , , ,

MAC Faerie Whispers Collection

Nowa kolekcja MAC Cosmetics - Faerie Whispers to inspiracja magicznymi kolorami i tajemniczym, niezwykłym światem baśni




Cienie Foiled Shadow o mocno połyskujących  wykończeniach to według mnie najmocniejszy punkt tej kolekcji. Zapewne za stwierdzeniem tym stoją przepiekane tłoczenia na tafli, ba! nawet na pewno ale dodać do tego gamę kolorystyczną, na którą składają się szampańskie złota, brązy, fiolety i srebro i mamy przepis na sukces. Łącznie w kolekcji jest ich osiem przy czym sama mam satynowe, szampańskie srebro o nazwie "Sweet Illusion", które pokazałam z bliska poniżej. Koncentracja srebrzystych drobin jest bardzo duża jednak efekt po roztarciu na oku to raczej półtransparentna tafla, dlatego "Sweet Illusion" nakładam zawsze na bazowy, kolorowy cień. Tym razem powróciłam do matowej szarości/taupe, którą bardzo lubię co zresztą widać po znacznym ubytku. Riri Hearts to paletka czterech cieni - Smoked Cocoa Eyeshadow. Wewnątrz znajdują się cztery cienie w bardzo klasycznych i stonowanych kolorach. Paletka zawiera w sobie następujące cienie ("nazwy robocze" ostatecznie cienie są bezimienne a te poniższe znajdziecie w sklepie w postaci jedynek, mogą posłużyć jako odpowiedniki): Shroom: shimmerowy beż (Pearl), Copperplate: matową szarość (Matte), Black Tied: czerń z połyskującymi drobinkami (Lustre), Nehru: matową czerń (Satin).

Tutaj klik możecie zobaczyć również odrobinę "Sweet Illusion" z paletą cieni Tom Ford Cocoa mirage klik.




Faerie Whispers Collection to także róże do policzków w dwóch odcieniach: cudownym brzoskwiniowym o nazwie "Spellbinder" oraz ciepłym, karmelowym "Cheek Pollen". Ten drugi, o którym dziś więcej wspomnę ma (choć mogłoby się wydawać inaczej) naprawdę imponującą pigmentację. Odrobina naniesiona na pędzel wystarczy by wyczarować pięknie podkreślone policzki. "Cheek Pollen" zastępuje mi zarówno bronzer z uwagi na kolor, można więc śmiało powiedzieć że jest to produkt dwa w jednym czyli róż i bronzer jednocześnie. Struktura różu jest jedwabista i bardzo miękka dzięki czemu ładnie blenduje się na skórze pozostawiając po sobie ocieplający efekt.







na buzi również:
- podkład Chanel Les Beiges healthy glow No 20
- puder MAC Cosmetics Studio Sculpt Medium
- pomadka MAC Cosmetics cremesheen Fanfare

43 komentarze:

  1. Spellbinder mam i uwielbiam :) Jak Ci się sprawdza ten podkład chanel? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest boski ♥♥♥ nie sądziłam że tak ładnie będzie krył
      ponadto wygląda świeżo przez cały dzień i nie wchodzi w załamania ♥
      ostatnio nosze go bez przerwy

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. 233zł
      zdaje się, że od 16 stycznia będzie dostępny :)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. No pięknie, po prostu pięknie. Fantastycznie wyglądasz. Aż Ci zazdroszczę ;)*

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje zbliżenia na buzię <3 nie mam słów. Ładnie wygląda cheek pollen. Długo dumałam nad spellbinder, ostatecznie nie wzięłam, bo wydaje mi się, że mam już podobne odcienie, chociaż nie jestem do końca przekonana czy była to dobra decyzja :) p.s a jak Ci się sprawdzają pędzle Zoeva ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spellbinder jest piękny i jak go tylko zobaczyłam u Temptalia to wciąż nad nim dumam :>
      pędzle bardzo fajnie ale wciąż obserwuję te jasne skuwki bo na fb dostałam informację, że po kilku tygodniach u jednej z dziewczyn pojawiły się ciemnawe plamy o.O Swoje prałam już kilkadziesiąt razy i jest cacy ale mam je niecały miesiąć więc zobaczymy. Używam wszystkich prócz 310 Spot liner - nie wiem do czego jest ten pędzelek o.O Masz pomysł :D

      Usuń
  4. spellbinder z tego co patrzę to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spellbinder jest piękny i jak go tylko zobaczyłam u Temptalia to wciąż nad nim dumam :>
      więc odwodzić bym Cię nie miała zamiaru, ba! nawet bym namawiała to być może pokazała na blogu :D

      Usuń
    2. no właśnie obejrzałam u Temptalii zdjęcia i chyba się zakochałam :D mam nadzieję, że nie zniknie zbyt szybko, bo muszę poczekać do przyszłego tygodnia na wypłatę ;)
      taa. namawiać to możesz, ale zdjęcia swojej buzi to już raczej nie zrobię :D

      Usuń
    3. piękniutki jest i taki delikates :>
      takiego jeszcze nie mam :D:D:D

      Usuń
    4. Spellbiner mam i jeśli się zastanawiacie to nie ma co- kupujcie bo jest suuuuper 😀 Co do Sweet Illusion liczyłam na bardziej kryjący efekt ale i tak urocze są te cienie 😀

      Usuń
    5. na swatchach wygląda rzeczywiście na efekt mocno kryjący, jednak po nałożeniu i roztarciu jest półprzezroczysty :) niemniej wciąż urokliwy i przynajmniej nie jest przeładowany :)

      Spellbiner ♥♥♥ czekam na wpis

      Usuń
    6. no to przez Manię muszę go mieć :D

      Usuń
  5. Przepiękne zdjęcia, nie mogę się nigdy napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  6. Ten róż do policzków wygląda naprawdę cudownie. Chętnie bym go przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam wczoraj te cienie na stronce i spodobał mi się miedziany. Fajnie wymyślili z tą fakturą na powierzchni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam już te cienie w Douglasie;) Fajne są bardzo! Twoje zdjęcia także:)

    OdpowiedzUsuń
  9. w życiu bym nie zwróciła uwagi na ten róż, ale na twarzy wygląda fenomenalnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze warto obejrzeć wszystko z bliska :)

      Usuń
  10. sweet illusion piękny, ale pomadka mnie zauroczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny makijaż! Róż na skórze wygląda świetnie, bo w opakowaniu niezbyt kusi...

    OdpowiedzUsuń
  12. z tej serii skusiłam się na pomadkę Sparkle of Magic :) wczoraj jednak byłam w salonie Mac i jak zobaczyłam Iridescent Pressed Powder - Sparkling Rose (po prostu rozświetlacz) to padłam i nie mogłam bez niego wyjść! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iridescent Pressed Powder - Sparkling Rose jest piękny choc jaśniutki :) mam nadzieję, że swoje zakupy pokażesz na blogu? :)

      Usuń
    2. jest jasniutki, ale dobrze napigmentowany :) uzywam go jako rozświetlacza :)
      pokażę niebawem na pewno :)

      Usuń
    3. to czekam w takim razie :)

      Usuń
  13. Czy jest szansa na recenzje kosmetyków drogeryjnych a nie tylko wysoko półkowych?
    Byłaby to dobra odskocznia choć miło popatrzeć na te wszystkie piękne kosmetyki :)
    Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasiu, zaproponuj jakiś ładny, dziewczęcy róż MAC :) Wybieram się do Warszawy i będę miała okazję po raz pierwszy w życiu obejrzeć wszystko z bliska w salonie MAC w Złotych Tarasach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyjątkowo pięknie Ci w tym różu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mac jak zawsze bombarduje kolekcjami;) ja zwróciłam uwagę na podkład, jest na liście zakupowej;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spellbinder kupiłam i się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
Thank you for your comment

INSTAGRAM