Autor: / 09.01.2016 / 43 Comments / , ,

Sisley Phyto-Touche Illusion d'Ete



Phyto-Touche Illusion d'Été, który gości w dzisiejszym wpisie, to ultra delikatny brązujący puder-żel, który jednym gestem nadaje słoneczny odcień i rozświetla skórę.



Jako wielbicielka kosmetyków kolorowych marki Sisley nie mogłam przejść obojętnie obok czegoś tak pięknego, zarówno w kontekście opakowania jak i tego co znajdziemy w jego wnętrzu. Puderniczkę stanowi metalowe, a mimo to lekkie puzderko z lusterkiem. Wewnątrz zapakowano produkt który podczas tych chłodnych dni przypomni nam słoneczne lato bowiem z jego pomocą wyczarujemy makijaż i skórę muśniętą słońcem.



Phyto-Touche Illusion d'Été (365PLN/ 11g) to ciepłe, brązowo-pomarańczowe pigmenty, które zapewniają piękny kolor i jednolite, rozświetlające wykończenie glow.  Z powodzeniem produkt może być nakładany na skórę całej twarzy (preferowałabym latem gdy  buzia jest opalona) lub na wybrane partie (czyli tak jak robię to w czasie jesienno-zimowych chłodów). Efektem (który można budować) jest złocista tafla, która przepięknie rozświetla skórę. Na uwagę zasługuje pudrowo-żelowa konsystencja tego produktu. Dzięki niej każde dotknięcie złocistej tafli to jedwabiste doznania. Mimo posiadania mnóstwa delikatnych, złotych drobin wewnątrz są niewyczuwalne ani też niewidoczne na twarzy. Struktura i jedwabistość sprawiają, że uzyskujemy jednolitą i piękną taflę.

Zachęcam do zapoznania się  z tym produktem przy okazji odwiedzin w perfumerii Sephora, przekonacie się osobiście jaka to przyjemna w dotyku formuła i piękne wykończenie.




Prócz Phyto-Touche Illusion d'Été na policzkach, na buzi mam podkład Chanel Les Beiges Healthy Glow Foundation No20, cienie Tom Ford 03 Cocoa mirage oraz Urban Decay  Moondust w odcieniu Cosmic, pomadkę Dior Addict 578 i tusz Shiseido Full Lash Volume Mascara.


43 komentarze:

  1. Jest naprawdę piękny. Na Twojej buzi wygląda bosko. Uwielbiam Twoje zdjęcia i zazdroszczę urody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam na myśli zarówno podkład Chanel jak i policzkowy Sisley. Chanel faktycznie daje fajne krycie i buzia jest taka zdrowa, naturalna.

      Usuń
    2. bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :)
      Co do zdjęć, to powtarzam, że jestem bardzo krytyczna i zawsze mi się coś nie podoba choć jak przyrównam z tym co było jakiś czas temu i dalej to i tak widze spory postęp. Za to bardzo czesto zachwycam się zdjęciami innych na instagramie czy to na stronach :)

      Usuń
    3. To dobrze, że jesteś krytyczna, bo w ten sposób robisz coraz piękniejsze zdjecia. Dla mnie dobre zdjęcia są ważne, gdy zaglądam na blogi czy insta itp. Twoje są naprawdę świetne i takie prawdziwe, realnie odzwierciedlające kolory. Widzę też, że paletka TF "przypadła" Ci do oka ;) A dolną kreskę czym malowałaś? Ten podkład będzie mnie kusił na pewno. Zastanawiam się tylko czy 20 będzie mi pasować. :-)

      Usuń
    4. na dolnej Cocoa mirage :) Cały makijaż oka miał iść na kolejny wpis ale przez przypadek nałożyłam waniliowy, bazowy cień płaskim pędzelkiem, którym wczoraj nakładałam drobinkowy Urban Decay Moondust w kolorze srebra i nie zauważyłam tego dlatego na górnej mam mix Tomka u UD buuuuuu Zdjęcia do kosza i do powtórki

      Usuń
    5. Ta Cocoa jest śliczna. Dobrze, że była taka promocja ;) Może i na Chanel podkład jakaś akurat będzie, choć w S, w której bywam, rzadko cokolwiek nowego czy fajnego można dostać.

      Usuń
    6. ta 20stka jest dość jasna i mi pasuje bo jest zima ale 30stka też jest w porządku :)
      niebawem pokażę kilka numerków obok siebie to sobie porównasz

      Usuń
    7. Chętnie zobaczę, więc czekam z niecierpliwoscią ;)

      Usuń
  2. Jestem pasjonatka Twojej urody :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  3. Oo świetny, delikatny odcień.Opakowanie o wnętrze wygląda idealnie ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) wszystko jest tu piękne

      Usuń
  4. wyglądasz jak zwykle pięknie - cudny makijaż!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  5. Uwielbiam kosmetyki Sisleya, ten puder wygląda bosko w opakowaniu i na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :) masz jakiś ulubieńców Sisley?

      Usuń
  6. Raczej byłby dla mnie za jasny, ale prezentuje się bosko:) Ach te tłoczenia i bajery;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za jasny? według mnie kolor jest całkiem intensywny :)
      tłoczenia i bajery to zawsze w cenie i pożądane ;D

      Usuń
  7. przyjadę kiedyś do Ciebie i zrobisz mi taki cudny makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
  8. oż co za zbliżenie. Ale masz perfekcyjną cerę... ja bym tak nie mogła :) ale uroczy kontrast - to delikatne złoto brązera i róż na ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio lubię taki zoom :D a co! jak szaleć to szaleć

      Usuń
  9. Lubię oglądać Twoje zdjęcia, są takie harmonijne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) chciałabym postawić na kompozycję bo jednak dobra kompozycja to jest klucz do dobrego odbioru zdjęcia, mniej mi zalezy na ostrości bardziej na kompozycji :)

      Usuń
    2. Masz rację :) Trudno uformować ładną kompozycję i nie zgubić przekazu. Sama też staram się jak mogę, choć u mnie to raczkowanie ;D

      Usuń
  10. O matko jak ładnie wygląda na twarzy. Super subtelnie. Musze go na żywo pomacać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no koniecznie :) jest przyjemnie aksamitny i pod palcami to jest bardzo dobrze wyczuwalne; idzie się zakochac od pierwszego dotyku

      Usuń
  11. To jedyny kosmetyk marki Sisley, jaki posiadam. Muszę przyznać, że bardzo ładnie wygląda na twojej twarzy! U mnie muszę się trochę namachać, aby był jakiś efekt ;-) Bo puder ten jest rzeczywiście niezwykle delikatny!
    Dołączam się do zachwytów nad twoimi pięknymi zdjęciami, Kasiu! Zawszeooglądam je z wielką przyjemnością :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko za miłe słowa :) Ale że musisz się namachać by zblendować dobrze czy uzyskać kolor?

      Usuń
    2. Żeby uzyskać kolor ;-) W sumie nie mam ciemnej karnacji, ale efekt na mojej twarzy jest baaaardzo dyskretny ;-) Choć pewnie to także kwestia pędzla.

      Usuń
    3. oooo, to jestem zaskoczona bo wg mnie pigmentacja jest spora :)

      Usuń
  12. Kasiu, mój komentarz dotyczy odmiennego tematu, niż ten poruszony w poście, mam nadzieję, że mi pomożesz. Czy mogłabyś polecić mi jakiegoś dobrego fryzjera w Poznaniu? Niedawno się przeprowadziłam do tego miasta na studia i nie mam jeszcze nikogo sprawdzonego. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam, Ewa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od wielu miesięcy regularnie chodzę do Karoliny z Miasta Kobiet na Jeżycach :)

      Usuń
  13. Nigdy nie spoglądałam jakimś łaskawszym okiem na ten produkt przechodząc w Douglasie koło marki Sisley, a czytając Twój post, odezwało się we mnie małe pragnienie pomacania tego cuda :) Chyba pora wybrać się na małe co nieco do Galerii :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda bardzo subtelnie, choć ja wolę coś jednak w chłodniejszej tonacji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie wygląda na Twojej buźce, bardzo subtelnie. Zazdroszczę pięknej cery <3 fajnie, że wreszcie widać Twe idealnie brwi, ostatnio grzywa je nieco przykryła :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyny wlasciwie powiedzialy juz wszystko :) perfecto !

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny design produktu, na buzi też wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ma tak piękne tłoczenie, że aż szkoda go używać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście szybko nie znika bo tłoczenia spore ;)

      Usuń
  19. Na Twojej twarzy wszystkie kosmetyki prezentują się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zwykle cudowne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
Thank you for your comment

INSTAGRAM