Autor: / 23.03.2016 / 47 Comments / ,

Guerlain Météorites Base Perfecting Pearls



Guerlain Météorites Base to legendarna baza pod makijaż, która udoskonala skórę i ożywia pozbawioną blasku cerę. Wiosną tego roku przeszła lifting i pojawiła się w nowej odsłonie i w odmienionej formule

Generalnie nie miałam planów by ją kupować. Ot po prostu miałam myśl by kupić fajną, rozświetlającą bazę. Swoje kroki kierowałam bardziej ku marce Dior ale gdy zobaczyłam z bliska Glow Maximizer Light Boosting Primer od razu mi przeszło. Efekt był albo zbyt chłodny albo z kolei zbyt złoty i błyszczący. Podchodziłam do tematu kilka razy aż natrafiłam na tą wiosenną nowość Guerlain.

Nie mam porównania do poprzedniej wersji. Jedyne co udało mi się ustalić po przejrzeniu zdjęć w sieci np. klik to fakt, że zatopione wewnątrz żelowej bazy kuleczki są tym razem bardziej różowe a już na pewno bardziej perłowe dzięki czemu mamy tu więcej rozświetlającego blasku. Odświeżone opakowanie widzi każdy na pierwszy rzut oka, osobiście takie wiosenne pastele bardzo się podobają.


Guerlain Météorites Base (299PLN do kupienia w perfumerii Sephora) to żel o świeżej konsystencji, nieco wodnisty, który topnieje na skórze, uwalniając różowe perełki dzięki czemu skóra zyskuje na promienności i świeżości. W zależności od kąta padania światła mamy tu lekko migoczące drobinki dodające świetlistości lub efekt mocniejszy, który rozpromienia skórę twarzy (czasem dla wzmocnienia efekt kończę makijaż oprószając całość meteorytami teint rose 01). Bazę Guerlain Météorites lubię mieszać z cięższym, mocno kryjącym podkładem dzięki czemu zyskuje on na lekkości przy jednoczesnym zachowaniu efektu kamuflażu. W wolne dni, gdy odpoczywam od mocnego makijażu, preferuję bazę jako pierwszy etap pod delikatniejszy podkład lub krem bb. 


Wiem, że meteoryty mają rzesze zwolenników ale i przeciwników. Sama należę do tej pierwszej grupy, dla mnie to magia. Kompozycja chłonnych pudrów i specjalnych polimerów neutralizuje nadmiar sebum i pomaga skorygować niedoskonałości. Z każdą aplikacją cera staje się coraz bardziej jednolita. Dzięki innowacyjnej technologii diamentowy puder zamknięty w mikrokuleczkach odbija światło w nowy sposób aby stworzyć wokół twarzy upiększającą aureolę, która łagodzi jej kontury. Wielobarwne perłowe drobinki maksymalizują efekt rozpraszania światła i delikatnie korygują cerę, dzięki unikatowej kompozycji kolorów, która stanowi charakterystyczną cechę gamy Météorites. Baza sprawia, że makijaż jest świeży, promienny i naturalnie rozświetla skórę.


W przypadku meteorytów Guerlain trudno nie wspomnieć o zapachu. Wszyscy Ci, którzy uwielbiają te fiołkowe nuty nie będą czuli zawodu. Jest pięknie, kwiatowo i intensywnie co sprawia, że makijaż z użyciem tej bazy to czysta przyjemność.  Baza jest cudowna - to perły zamknięte w buteleczce. 



47 komentarzy:

  1. Kuleczki nie przypadły mi do gustu, ale baza jest taka piękna, że nie powiem ciekawi mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałaś już z bliska w perfumerii? :D

      Usuń
  2. muszę powiedzieć, że ja akurat mam tłustą cerę, więc nie szukam żadnych baz rozświetlających :P ale jakbym miała kupować na podstawie wyglądu, to kuleczki byłyby już dawno w moich zbiorach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baza utrzymuje sebum w ryzach więc bym tego produktu tak od razu nie odrzucała na Twoim miejscu ;)

      Usuń
  3. To dopiero magia skoro dodaje ciężkim podkładom lekkości. Uwielbiam glow na twarzy, więc pewnie pokochałabym to perłowe cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma bardzo lekką, wodnistą konsystencję :)

      Usuń
  4. Tez zupelnie nie mialam zamiaru kupowac :)) ... ale poleglam i teraz czekam na przesylke :D
    Bardzo jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ciekawa jestem co powiesz
      z Chanel Healthy Glow Foundation też się tak wzbraniałaś a proszę jaki hit

      Usuń
  5. Przyznam oryginalne opakowanie, nie da się od niego oderwać oczu

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna jest cała wiosenna kolekcja Guerlain, i ta baza także:)choć ja bardziej się skłaniam ku pudrowi Givenchy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o takkk, ten puder Givenchy jest przepiękny <3
      planujesz Aniu zakup? :>

      Usuń
  7. Nigdy nie próbowałam meteorytów w żadnej formie :) Baza wygląda przepięknie, polecam również bazę rozświetlającą z Burberry, jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja cały czas myślę o tej złotej bazie... Droga jest, więc waham się cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'or Radiance Concentrate?

      Usuń
    2. Tak, miałaś może ją? Wiesz czy się sprawdza?

      Usuń
    3. nie doć dobrze, jedynie próbowałam go przez moment na lotnisku jednak ostatecznie wybrałam gościa, którego widzisz w poście ;)

      Usuń
  9. Nigdy nie widziałam bazy w tak ciekawej formie, pięknie o wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdyby tylko tyle nie kosztowała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale wiesz jakie to to jest wydajne? o.O

      Usuń
    2. Domyślam się no ale na pierwszy rzut ok to jednak dużo ;D

      Usuń
  11. Piękny produkt, wręcz ozdoba toaletki. Nie używałam nigdy ale jestem bardzo ciekawa jego efektu na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo trudno go uchwycić, zresztą jak zawsze w przypadku meteorytów ;)
      na pewno bywał i będzie bywał przy okazji makijaży pojawiających się na blogu :)

      Usuń
  12. ja kocham meteoryty, a te kuleczki wyglądają przepięknie :D samo opakowanie cieszy oko i pewnie produkt też mógłby przypaść mi do gustu skoro jest podobieństwo do meteorytków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie przeczę ze pierwsze co rzuciło mnie na kolana to opakowanie właśnie :d później już było tylko z górki :D

      Usuń
  13. Baze mam, L'or Guerlain,
    Ale ta wyglada cuuudnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak ona się spisuje> efekt jest widoczny? bo miałam wrażenie że te płatki w bazie się rozmywają i niewiele z tego pozłotka pozostaje?

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. widzę, że darzysz je podobnym uczuciem co i ja :]

      Usuń
  15. mam w planach kupić kuleczki :)) ale to też mi się podoba i chcę chcę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam jedne kulaski pudrowe i tę bazę i uwielbiam stosować zarówno jedne jak i drugie :)
      myślę, że każda z nas powinna się przekonać na własnej skórze jaka to jest magia

      Usuń
  16. Chciałam ją kupić ale była dla mnie zdecydowanie zbyt brokatowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sztucznym świetle baza jest bardziej migocząca ale w naturalnym jest taka jak trzeba, piękna <3 zresztą zawsze ten efekt zminimalizuje podkład czy bb krem ;)

      Usuń
  17. Mnie cały czas kuszą meteoryty, ale w tej formie pudru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam jedne kulaski pudrowe i tę bazę i uwielbiam stosować zarówno jedne jak i drugie :)
      myślę, że każda z nas powinna się przekonać na własnej skórze jaka to jest magia

      Usuń
  18. Ehh... kulaski pokochałam, bazę też bym przytuliła! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja się nie mogłam powstrzymać przed zakupem jak je zobaczyłam ;)

      Usuń
  19. Ach chcialabym, chciala, moze wkrotce *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obejrzyj sobie z bliska koniecznie :)

      Usuń
  20. Produkt prezentuje się obłędnie, po prostu cudo :) Aczkolwiek nie dla mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego? masz tłustą? mieszaną?
      jesli tak jest to mam dla Ciebie dobrą wiadomość: baza utrzymuje sebum w ryzach więc bym tego produktu tak od razu nie odrzucała na Twoim miejscu ;)

      Usuń
  21. Jakoś się obawiam tych "meteorytowych" wynalazków po nieudanej przygodzie z pudrami ;-D

    OdpowiedzUsuń
  22. Macałam starą wersję, wyglądała bardzo zachęcająco, ale ostatecznie uznałam, że to naprawdę zbytek. Po tym, co tu zaprezentowałaś, znowu mam wątpliwości i szukam dobrego powodu :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ogromną ochotę na tę bazę-efekt musi być cudowny! :)


    http://glamflam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie wypryszczyło po parukrotny użyciu, więc podziękuję, ale wizualnie całość jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  25. Boję sie tego typu baz na cała twarz, bo boje sie wysypu i zapchania skory..zawsze mam dylemat czy po takową siegnąć czy nie..póki co sie nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam poprzednią wersję i muszę przyznać, że jest moim rozczarowaniem jeśli chodzi o kosmetyki marki Guerlain. Miałam znacznie tańsze bazy, które sprawdzały się znacznie lepiej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
Thank you for your comment

INSTAGRAM