Autor: / 28.03.2016 / 25 Comments / ,

Shiseido Ibuki Beauty Sleeping Mask


Shiseido Ibuki to linia pielęgnacyjna, która chroni i wzmacnia naturalną odporność skóry, jej wewnętrzną siłę do walki z czynnikami, które codziennie w negatywny sposób wpływają na jej kondycję powodując powracające problemy rozszerzonych porów, wyprysków i przesuszenia. Ostatnio marka poszerzyła gamę produktów w tej linii a dziś przedstawię Wam jedną z kilku nowych pozycji Shiseido Ibuki


Żelowa maska pielęgnacyjna Shiseido Ibuki Beauty Sleeping Mask, to jej dziś poświęcę swój wpis. Jakie ma zadanie? Stosowana na noc ma wspomagać funkcje komórek skóry podczas snu. Nawet jeśli ty czujesz się niewyspana, twoja skóra o poranku jest zregenerowana, wygląda na wypoczętą, świeżą i pełną życia. ponieważ maska wspomaga naturalne funkcje regeneracyjne skóry podczas snu. Zwiększa energię komórkową, optymalizując obrót komórek oraz ich funkcje naprawcze. Dzięki obecności kapsułek z witaminami, które uwalniają się podczas aplikacji, skóra o poranku wygląda na wypoczętą i pełną życia, jest rozświetlona i doskonale nawilżona.




Beauty Sleeping Mask zawiera kapsułki z witaminami umieszczone w komfortowej, żelowej formule. Znajdziemy tu specjalny kompleks, który zapobiega obkurczaniu się komórek rogowych naskórka, serynę, która reguluje płaszcz hydrolipidowy, aktywny ekstrakt z nasion kasztanowca a także witaminę E, która wspomaga mikrocyrkulację i witaminę C, która wyrównuje tonację, rozświetla i dodaje blasku. Żel otula skórę zapewniając efekt podobny do regularnej maski typu płatek. Zapach maski został stworzony na bazie nuty aromakologicznej linii Ibuki z dodatkiem fiołka, który ma działanie relaksujące. Dzięki zastosowanej, żelowej i dość zwartej konsystencji maska jest bardzo wydajna a cienkich warstw starczy na ponad pięćdziesiąt stosowań /ok 1.5g formuły (wielkość migdała) wystarczy do jednej aplikacji a maska ma pojemność aż 80ml!/. Sama nakładam naprawdę cieniutką warstewkę, która dość szybko wchłania się w strukturę skóry pozostawiając lekki film na buzi. Z uwagi na żelowość maski obawiałam się, że będzie się kleić do pościeli czego szczerze nie znoszę. Na szczęście nic takiego nie ma miejsca, jest to konsystencja która nie zostanie na poduszce. Maseczkę należy aplikować na całą twarz oraz szyję jako ostatni krok wieczornej pielęgnacji, tak często jak tylko ma się ochotę. Nuta aromakologiczna maski działa relaksująco i kojąco na zmysły i ułatwia zasypianie.




Jestem posiadaczką suchej, ale na chwilę obecną uregulowanej w kierunku normalnej, skóry. Stawiam mocny nacisk na nawilżenie, dlatego co kilka dni oczyszczam dogłębnie i pilinguję moją skórę a następnie nakładam maseczki których głównym zadaniem jest właśnie nawilżenie, odżywienie i rozjaśnienie cery (widzieliście moje obecne plamy? klik). Beauty Sleeping Mask jest idealna dla leniuchów, którym nie chce się pilnować czasu i dla tych, którzy nie chcą zaprzątać sobie głowy późniejszym zmywaniem jej z twarzy.  Maseczkę wystarczy nałożyć i chwilę rozsmarować na twarzy do czasu rozpuszczenia się witaminowych kapsułek co zajmuje dosłownie chwilę /ja akurat lubię to robić dłużej z uwagi na piękny zapach jaki maska posiada/. Po przebudzeniu skóra wygląda na pełną świeżości i wypełnioną nawilżeniem, jest ożywiona, widocznie rozświetlona i bardziej promienna. Odpowiada mi jej konsystencja żelu, jej delikatny zapach i ładne nawilżanie.


25 komentarzy:

  1. Z podobnych masek mam Moisture Surge Overnight Mask z Clinique, dobrze nawilża i nawet jest komfortowa podczas spania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tej akurat nie znam ale z Clinique bardziej niż pielęgnację lubię kolorówkę ;) i niech tak może zostanie

      Usuń
    2. Wiesz, że też tak mam? Kolorówkę Clinique lubię bardzo a z pielęgnacji mało co mi pasuje.

      Usuń
    3. no to mozemy sobie przybić piątkę :)

      Usuń
  2. Wyglada mega! Skład bardzo fajny ;) nic tylko kupować :) zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zbiera same pochwaly, jestem ciekawa czy i ja bym ja pochwalila

    OdpowiedzUsuń
  4. IBUKI wygląda sam w sobie tak ekskluzywnie, że nie potrafię sie na niego nie patrzeć. Twoje zdjęcie jeszcze podbiły ten efekt. Myślę o jego zakupie, ale jako alergik trochę się obawiam,że mnie podrażni. Zastanawiam się czy można zamówić gdzieś próbki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerknij do Sephory :) Pnie powinny bez problemu dac :)

      Usuń
  5. Jakość zdjęć powala. Jak Ty to robisz, że zawsze są perfekcyjne?
    Chciałabym kiedyś dojść do takiego etapu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie mi miło, dziękuję za miłe słowa :)
      może post na ten temat? nigdy takiego nie było a wciąz dostaję tego typu pytania o zdjęcia, co i jak :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. :) ona cały czas pęcznieje :D

      Usuń
    2. za dużo czasu na blogach i instku :D

      Usuń
  7. Przed świetami pytałam o nią w Sephorze, ale pani była zdziwiona, że coś takiego istnieje;) Pomyślę sobie czy kupić tą czy Origins. A ile jest czasu na zużycie od momentu otwarcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a od lutego hula po perfumeriach ;D jakas Pani chyba zaspana była czy coś :D
      ważność 12 miesięcy więc spokojnie całość 80ml do wykorzystania :)

      Usuń
    2. No jakaś słabo zorientowana , patrzyła jak na kosmitkę:P
      Aha, no to do zużycia na luzie;)

      Usuń
  8. Przyznam, że produkt wygląda interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem lotion oraz pianka do mycia bardzo dobrze się u mnie sprawdziły wiec maseczka pewnie też by mi pasowała😘

    OdpowiedzUsuń
  10. Co raz bardziej kusi mnie Sheiseido jeśli chodzi o pielęgnacje. Obawiam się że takie maski u mnie by się nie sprawdziły, lubie spać na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda bardzo ekskluzywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu, czy ona ma efekt chłodzący?

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie ja wypróbuje wobec tego:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
Thank you for your comment

INSTAGRAM