Autor: / 06.03.2016 / 46 Comments / , ,

SISLEY PHYTO-LIP TWIST SPRING 2016



Wprowadzone w 2014 roku kredki Sisley stały się w ciągu roku bestsellerami, dzięki swojej formule pielęgnacyjnej zapewniającej 100% komfortu przy niewyczuwalnej konsystencji i olśniewającym blasku. Prawie rok temu pokazywałam Wam trzy kolory tych kredek klik a dziś zaproszę na prezentację kolejnych egzemplarzy


Sisley Phyto-lip twist to komfortowe sztyfty, soczyste kolory, praktyczne, obrotowe aplikatory… kredki nie wymagają temperowania i umożliwiają modulowaną intensywność makijażu. Łatwość ich użycia, przepiękne kolory i wyjątkowa, upiększająca usta formuła pielęgnacyjna to czynniki, które zadecydowały o sukcesie Sisley Phyto-lip twist (160PLN). Ponadto, lśniące polimery filmotwórcze zapewniające blask, łatwość aplikacji i trwałość  oraz kompleks nabłyszczających estrów to gwarancja wyjątkowości.



W tym roku pojawiło się sześć letnich odcieni, które uzupełniają gamę kredek z kolekcji Twist
10 SUGAR – Prawdziwy, cukierkowy róż, pastelowo delikatny
11 LITCHI – Zmrożony odcień nude o delikatnie różowych akcentach
12 MELON – Blady pomarańcz, subtelny i świeży, delikatny jak brzoskwinia
13 POPP – Makowy róż, wyrazisty i pełen pasji
14 LOVE – Odcień fuksji z nutą maliny, olśniewający i odważny
15 NUT – Zadziorny i wyrafinowany orzech, otulający jak druga skóra

Powyżej podkreśliłam kolory, które prezentuję w dzisiejszym wpisie. Choć wszystkie podobają mi się tak samo mocno, zdecydowałam się na użycie w makijażu soczystej i niezwykle intensywnej w kolorze fuksji. Zdjęcia sztyftu mogłyby sugerować, że odcień z numerek 14 czyli Love to raczej malinowa czerwień ale już próbki na skórze i ustach nie pozostawiają wątpliwości że mamy do czynienia z nawilżającą i pobudzającą fuksją. Trwałość w postaci jak niżej, w makijażu (czyli z efektem mokrych ust) określiłabym jako dobrą. Wypicie kawy spowodowało, że na ustach pozostał w sporej ilości, fuksjowy pigment natomiast efekt mokrej, nawilżającej tafli znikł. Pozostały więc dwie furtki: lekka poprawka dla przywrócenia lśniącego efektu lub pozostawienie makijażu w wersji zmatowionej, z wyraźnym kolorem ale bez połysku. Postawiłam na tę drugą wersję. Zazwyczaj zapominam zabrać ze sobą pomadkę by wykonać poprawki, nie mam na to czasu lub efekt z pigmentem podoba mi się na tyle, że rezygnuję z jakichkolwiek korekty. Też tak macie? Czy raczej jest w Was nawyk by dokładać kosmetyk w ciągu dnia?





  na policzkach Sisley Phyto-touche sun glow bronzing gel-powder
na powiekach kredka Sisley Phyto-eye-twist 1
na buzi podkład Chanel Les beiges healthy glow No 30
puder sypki Ben Nye Fair
tusz do rzęs Revlon Ultimate All-in-one
róż MAC Cosmetics Petal power


A tak prezentuje się cała gama kredek Sisley Phyto-lip twist (kolory z literką N oznaczają nowości).


Premiera nowych kolorów w perfumeriach: luty 2016r.

46 komentarzy:

  1. Love piękny kolor, ale te opakowania zupełnie nie w moim guście. Wstydziłabym się to wyjąć z kosmetyczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Love piękny kolor, ale te opakowania zupełnie nie w moim guście. Wstydziłabym się to wyjąć z kosmetyczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no opakowania w zebrę mogą się podobać lub nie ;) też wolałabym jednolity kolor

      Usuń
  3. Kiss kiss - całuśny ten kolorek <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko pięknie, ale kurcze, ta zeberka...Mam nadzieję, że formuła to wynagradza, sama nie miałam okazji ich spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie Phyto Lp Twist z motywem zebry jest zabawne i optymistyczne ale zdaje sobie sprawę że nie kazdemu się będzie podobac :) Formuła jest boska a pomadki świetnie się noszą więc wnętrze robi całą robotę :)

      Usuń
  5. Fajne kolory, choć na dłoni nie wydawały się tak intensywne :) Zgadzam się, że te opakowania jakoś nie pasują mi do marki Sisley :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dłoni wypadają na półtransparente, to fakt
      i przy tych jaśniejszych kolorach nie ma takiego krycia jakie daje ta przepiękna fuksja :)
      temat opakowania poruszony już wyżej więc nie będę tworzyć kalki :D jak tam wczorajsza kawka? muszę w końcu zawitać do tejWawki bo tyle mnie omija ;) wiosna na pewno będzie dobrą okazją

      Usuń
    2. no ja na Ciebie czekam przeca! Liczyłam, że będziesz wczoraj, było fajnie :)

      Usuń
    3. powiem wprost: zwyciężyło lenistwo :D ale jeszcze po wakacjach nie doszłam do siebie toteż nie planowałam wojaży. Dziewczyny! na pewno się odezwę w celu wypicia kawy jak będę w Wawce, nie ma innej opcji



      :***

      Usuń
  6. Ja nadal mam jeden kolor z 2014, coś tam nude:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i co? lubisz się z nimi z tymi zeberkowymi kredkami? :)

      Usuń
    2. A owszem, nawet wizualnie mi się podobają. Mimo, że ogólnie nie lubię takich niby zwierzęcych motywów:D

      Usuń
    3. co Wy żeście się do zeberki tak przyczepiły? ;)
      ja lubię motywy zwierzęce ale głównie panterke :D

      Usuń
  7. Och ten cukierkowy róż jest stworzony dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zamierzam jeszcze sprawdzić odcień Baby bo coś czuję, ze może to być dla mnie dzienniak idealny :) lubię też i nosze często orzechowo-kasztanowy 9 Chestnut :) nie sądziłam że aż tak polubię się z tym kolorem :)

      Usuń
    2. Właśnie czasem trzeba wypróbować nawet jak się wydaje, że to nie do końca dobry dla nas kolor;) Ale Tobie jest ślicznie w tym nr 14;)

      Usuń
    3. myślę, że takie rzeczy przychodzą też z wiekiem i ewoluują :)

      Usuń
  8. Design nie w moim stylu ale odcień 11 zdecydowanie na tak! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nikt nie lubi zebry buuu naprawdę? ;)

      Usuń
  9. Wszystkie trzy odcienie kredek bardzo mi się podobają, 11 to mój typ!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chce teraz i Sugar i Litchi! ;) A mnie te zeberkowe opakowania sie podobaja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chociaz jedna bo już się martwiłam że nikt zwierzęcych motywów nie pochwala :D

      Usuń
  11. Baby bardzo Ci sie spodoba,jestem tego pewna :)Mam miniaturkę i nosze w torebce:)
    Mam Sugar i Love -Love nakladam oszczędniej i bardzo lubię efekt. Te kredki sa naprawde świetne i wyróżniają sie spośród kredek innych marek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potwierdzam, są świetne
      zresztą wystarczy poczytać opinie na blogach czy wizażu by zobaczyć jakie rzesze fanek maja :]

      Usuń
  12. Śliczne kolory, ale kusisz! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odcień 11 wygląda całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sam wizerunek pomadek raczej do mnie nie przemawia. Ale kolorek na Twoich ustach jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam od jakiegoś czasu 2 Baby i baaardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiam się na kupnem właśnie tego odcienia :) piękny jest
      pokazywałaś może na blogu?

      Usuń
    2. Niestety nie pokazywałam. Fajny jest, chłodny róż.

      Usuń
    3. chyba czas to nadrobić :]

      Usuń
  16. Love wygląda pięknie, coś ostatnio ciągnie mnie do róży :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko! Odcień Love jest dla ciebie stworzony, wyglądasz w nim obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. WOOOOW ! Wyglądasz w tym kolorze po prostu rewelacyjnie !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo lubię takie intensywne fuksje :)

      Usuń
  19. Opakowania nieco tandetne, ale kto co lubi. Jestem ciekawa jak na ustach wyglądają jaśniejsze kolorki, love wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno pozostałe kolorki pojawią się w makijażach na blogu :)

      Usuń
  20. te kredki są fenomenalne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam nawyk dokładania kredki w ciągu dnia :) Po prostu lubię <3
    Litchi najbardziej mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny ten kolor fuksjowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubie te kredki. Piękne kolory:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz
Thank you for your comment

INSTAGRAM